| marowniablog - archiwum: NYC to to nie jest. |
NYC to to nie jest.Pierwszy raz od 5 lat, to miasto tak mnie irytuje. Kobiety depczące obcasami po moich stopach, polityka na miarę spotu ze striptizem, ciasnota w umysłach i na ulicach, korki o każdej godzinie doby, ścisk w autobusach, gazetki krzyczące o promocjach, ciężkostrawne obiady, wczesny zmrok, śnieżący telewizor i zaspane poranki. Znudzenie. Pustka tego miasta. Może to ten kontrast, bycia długo w zupełnie innych, tak bardzo różniących się miejscach od tego. Nie wiem, czy nie chce mi się, bo to ostatni rok, czy nie chce mi się, bo to pierwsze dni. Mam nadzieję, że to drugie, bo wiele pracy przede mną by pozwolic sobie na to pierwsze. Przesadzam. Minie. Jednak, to że przestanę narzekac, nie oznacza że to miasto wypiękniało. Pogratulujmy rzeczywistości umiejętności pochłaniania mnie z czasem. by marownia | 2011-10-07 23:33:03 | skomentuj! (0) |
strona główna blog.pl |
|
|